Coś mnie się kiedyś obiło o uszy, że drożdże są niezdrowe, ale to chyba raczej niepotwierdzone info. Kilka lat temu znalazłam, póki co, najlepszy i najprostszy przepis na wegańskie ciasto drożdżowe. Od tamtej pory rodzina nie daje mi spokoju, bo uwielbiają pieczone pierogi drożdżowe. Ciasto mam z przepisu jednej z moich ulubionych wegańskich blogerek. Farsz już stworzyłam sobie sama i tak naprawdę nigdy nie wymyślam go specjalnie, tylko robię z tego, co mam w domu. Jest to świetna okazja na pozbycie się z lodówki, tego co wam w niej zalega. Jeśli chcecie, można dodać przypraw do ciasta albo więcej cukru, jeśli robicie pierogi na słodko.
![]() |
| Lepić każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej ;) |
![]() |
| Pamiętajcie o posmarowaniu olejem, żeby były chrrruuupiące :) |
Jednak pierogi to nie wszystko, do czego służy mi to ciasto. Jest również świetne na pizzę, pizzerinki, cebularze, paszteciki czy nawet bułki.
Do zrobienia cebularzy wystarczy poddusić cebulę cienko pokrojoną w piórka, doprawić ją solą, pieprzem i koniecznie majerankiem. Placuszki rozwałkowane z kulek z drożdżowego ciasta (sami dobierzcie wielkość jaką chcecie) smarujemy olejem lub oliwą i widelcem nakładamy odrobinę cebuli. Takie cebularze układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180-200 stopni, pieczemy do zarumienienia (ok. 20-30 minut, w zależności od piekarnika).
![]() |
| Już upieczone |
Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam takim cebularzem zagryźć sobie ulubioną zupkę. Jednak nie tylko cebularze są dobre na taką zagrychę. Świetnie w tej roli sprawdzają się też paszteciki. Przez większość kojarzone zapewne ze świętami Bożego Narodzenia, dla mnie paszteciki można nadziać wszystkim, nie tylko kapustą i grzybami. Ostatnio poczyniłam paszteciki z suszonymi pomidorami.
No to macie i przepis na farsz:
- ząbek czosnku
- 1 cebula
- 2 marchewki
- 4 świeże pomidory lub jedna puszka całych pomidorów
- pół kartonika przecieru pomidorowego
- 10 suszonych pomidorów namoczonych we wrzątku
- przyprawy: słodka i ostra papryka, bazylia, oregano, pieprz i sól
- olej do smażenia (2-3 łyżki)
- pół szklanki wody
Posiekaną cebulkę wraz z czosnkiem, wrzucamy na rozgrzany olej i powoli podsmażamy mieszając co jakiś czas, do momentu zarumienienia. Dodajemy słodką i ostrą paprykę i mieszamy, żeby się nie przypaliło, ale dało aromat. Dorzucamy marchewkę posiekaną w drobną kostkę, mieszamy, dolewamy wody i przykrywamy na chwilę przykrywką, aby marchewki się poddusiły. Gdy marchewka nieco zmięknie dodajemy pomidory i znowu mieszamy. Niech się trochę podgotuje, a my w tym czasie odcedzamy suszone pomidory i kroimy je w paseczki lub kostkę. Dodajemy na patelnię, dolewamy przecier i zostawiamy na małym ogniu bez przykrycia, żeby nasz farsz zredukował się i zgęstniał. Kiedy Już będzie odpowiednio gęsty doprawiamy ziołami, solą i pieprzem i zostawiamy do wystudzenia. Nie nakładajcie gorącego farszu na ciasto, bo zacznie wam się ono dziurawić i psuć. Taki farsz nakładamy na rozwałkowane ciasto, zawijamy, a rulonik kroimy na "plastry". Gotowe paszteciki smarujemy olejem, możemy posypać sezamem, makiem lub siemieniem i wstawiamy do piekarnika.
![]() |
| Nakładamy farsz |
![]() |
| Zwijamy i kroimy. |
Mam nadzieję, że choć trochę zaraziłam was miłością do drożdżowego ciasta. Jeśli raz Wam nie wyjdzie, nie zniechęcajcie się. Ja mam zawsze w zapasie drugą kostkę drożdży, bo zepsuć je zdarza się nawet najlepszym ;)
Smaczności!! :)!








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz